|
Poradnik podróżnika
Bilety na tanie linie lotnicze
najlepiej kupować jak najszybciej, czyhać na promocje tanich
linii. Przeloty do Irlandii oraz Wielkiej Brytanii, w szczególności
do Anglii, Szkocji oraz Walii są najbardziej popularnymi krajami
do których latają najtańsze linie low-cost. Tanie latanie
opiera się na lotach do takich miast jak Londyn, Glasgow,
Edynburg, Luton, Stansted, Gatwick, Birmingham, Dublin, Cork i
Shannon.
|
Najtańsze bilety lotnicze
można kupić na Ryanair, Easyjet, Sky Europe, Wizzair, Aerlingus,
Germanwings, Airberlin, Norwegianair, Jet2, Sterling. Są to
wszystkie tanie linie sprzedaż biletów z Polski. Kupować
bilety z możliwie największym wyprzedzeniem. I nie chodzi tu o
dni ani nawet o tygodnie, ale o miesiące. Przewoźnicy dzielą
fotele w samolotach na kilkanaście części i sprzedają je w różnych
cenach. W ich języku nazywa się to taryfy. Miejsc z najniższą
taryfą jest w każdym samolocie zaledwie kilkanaście. Ale dzięki
temu linia lotnicza może ogłosić, że sprzedaje bilety "już
od..." - tu pada jakaś śmiesznie niska cena. Kto więc wie,
kiedy chce lecieć, nie powinien zwlekać z kupieniem biletu.
|
Im
szybciej to zrobi, tym większa szansa, że dostanie jeden z tych
najtańszych. Warto wiedzieć zarazem, że tani bilet znaczy
gorszy bilet. Chodzi o to, co możemy zrobić z biletem, jeśli z jakichś
względów musimy przełożyć lot albo zrezygnować z niego.
Najtańszego biletu często w ogóle nie można zwrócić w
razie zmiany planów. Trudniej go też przepisać na inną
osobę lub zamienić na inny lot. Trzeba do tych operacji słono
dopłacić. Z kolei im droższy bilet, tym ograniczeń mniej.
Dlatego kupując bilet, trzeba się dobrze zastanowić, czy
jesteśmy pewni naszego wyjazdu, czy jednak nie wolimy biletu
droższego, za to dającego więcej przywilejów (najdroższe
bilety można zwrócić bez większych konsekwencji nawet
kilka godzin przed lotem).
Druga zasada - najmniej zapłacimy za bilet, jeśli kupimy go
sami w Internecie, na stronie przewoźnika. Unikniemy wtedy pośrednika,
który zawsze weźmie od nas prowizję za swoją usługę. A
prowizje pośredników sięgają od 40 zł do 130 zł w zależności
od długości lotu (najmniejsza prowizja za loty krajowe,
największa za międzykontynentalne). Ale uwaga! Niektóre
tanie linie lotnicze sprzedają bilety wyłącznie przez
Internet. Wtedy musimy zapłacić kartą kredytową, podając
jej numer, lub przelewem. Nie zdziwmy się, jeśli za tę
operację zostanie doliczona nam osobna opłata.
Nie zawsze bezpośrednio znaczy najtaniej. Wyszukując najtańsze
loty, nie rezygnujmy z dowiedzenia się o połączenia "łamane",
czyli z przesiadką. Wprawdzie przesiadka wydłuży nam podróż,
ale zaoszczędzimy nawet kilkaset złotych.
Jeśli lecimy z przesiadką, wybierajmy usługi jednej linii
lotniczej lub aliansu linii lotniczych. Tak będzie taniej.
Unikajmy planowania podróży dwoma różnymi przewoźnikami,
do tego należącymi do różnych aliansów, bowiem wtedy na
pewno zapłacimy więcej. Linie lotnicze stowarzyszone w
jednym aliansie współpracują ze sobą, uzgadniają taryfy i
rozkład lotów, by zaproponować pasażerom najlepsze rozwiązania.
Jeśli lecimy za granicę na kilka dni, w środku tygodnia,
zorientujmy się, czy nie będzie taniej, jeśli na miejscu spędzimy
sobotę. To tak zwana zasada sunday rule. Niższymi cenami
linie lotnicze zachęcają pasażerów do powrotów w niedzielę.
W tygodniu bowiem jest więcej chętnych do latania - samoloty
zapełniają biznesmeni jeżdżący w interesach. Zasada
"sunday rule", powszechna jeszcze kilka lat temu,
jest dzisiaj coraz rzadziej stosowana.
Taniej też będzie, jeśli kupimy od razu bilet w tę i z
powrotem (roundtrip). Zwykle kosztuje on o 30 procent mniej,
niż gdybyśmy kupowali dwa osobne bilety - w jedną i drugą
stronę. Naturalnie, jeśli zależy nam na oszczędności,
trzeba to zrobić u jednego przewoźnika. Dwa osobne bilety
kupione u dwóch różnych przewoźników kosztowałyby, w porównaniu
z jednym biletem w dwie strony, majątek.
Promocje. Warto na nie polować. Czasem trwają kilka godzin,
czasem dłużej, "do wyczerpania biletów. Raz polegają
na obniżeniu ceny biletów, innym razem na nieobciążaniu
pasażera opłatami lotniskowymi. Tak czy siak, promocje
obejmują najczęściej mniej popularne kierunki, a najczęściej
organizowane są w okresach, w których zainteresowanie
lataniem słabnie - późną jesienią, zimą, wczesną wiosną.
Wyłączywszy święta, sylwestra i długie weekendy. W święta
i latem ceny drastycznie rosną - to kres żniw przewoźników.
Kupując bilet w promocji, trzeba uważnie przeczytać zasady
tej akcji. Promocje obwarowane są bowiem wieloma zastrzeżeniami.
Biletu kupionego po promocyjnej cenie nie można zwrócić lub
zamienić, a za przepisanie go na kogoś innego trzeba dużo
dopłacić.
Czy z tanimi liniami będzie taniej niż z tradycyjnymi?
Trudno jednoznacznie ocenić. Rynek się zmienia. Ekspansja
tanich linii lotniczych (właściwie niskokosztowych, od
angielskiego low cost) zmusiła linie tradycyjne (zwane też
regularnymi) do obniżenia cen, za czym często poszło też
obniżenie jakości usług. Zacierają się więc różnice między
przewoźnikami. Dochodzi do tego, że coraz częściej u
przewoźnika tradycyjnego można znaleźć bilet tańszy niż
u przewoźnika taniego.
Latem po Europie
opłaca się latać tradycyjnymi liniami lotniczymi. Tanie
linie są po prostu droższe.
Z Ryanair, potentatem "taniego latania", można
wybrać się pod koniec lipca do Londynu i z powrotem za 1127
zł. Inny tani przewoźnik Wizz Air chce ponad 900 zł.
Podobnie Centralwings. Ich samoloty lądują 40 km od centrum.
Tanie linie lotnicze Ryanair
Tradycyjne linie mają lepszą ofertę dla pasażerów, którym
się nie spieszy. Z KLM dolecimy na centralne lotnisko
Heathrow za 837 zł (przesiadka w Amsterdamie). Zapewnia posiłki,
za które w tanich liniach trzeba płacić. Dobre ceny ma też
British Airways.
Na innych trasach różnice są większe. Do Paryża z Air
France leci się z Warszawy za ledwie 674 zł. To od 300 do
500 zł mniej niż w taniej linii Sky Europe. Do Rzymu z
Alitalią i Lufthansą (przez Monachium) można wybrać się
za blisko 670 zł. To o 400 zł taniej niż w Sky Europe i ok.
100 zł niż w Centralwings.
Skąd te różnice? - Jest wysoki sezon. Część biletów
sprzedaliśmy za złotówkę wcześniej, więc ostatnie musimy
sprzedać drogo, by zarobić. Takie są prawa rynku - mówi
Iza Bogus z Centralwings. Ryanair najtańsze przeloty na
koniec lipca sprzedał jeszcze zimą.
Tanie linie lotnicze Poznań przebojem wkroczyły do Polski. Podbierały pasażerów
tradycyjnym przewoźnikom, promując bilety nawet za 1 grosz.
Pierwsza
polska tania linia lotnicza wydzielona z tradycyjnego przewoźnika
LOT - firma Centralwings
Największe
tanie linie lotnicze
na terenie Europy - linia Ryanair
Jedna
z najlepszych tanich linii - Easyjet
Polsko
węgierska tania linia lotnicza - Wizzair
Słowacki
tani przewoźnik - linia Skyeurope
Tani
choć narodowy - irlandzki Aer Lingus
Najtańsza
skandynawska tania linia - Norwegian
Niemiecka
tania linia lotnicza - Germanwings
Nowy
przewoźnik na polskim niebie - angielski Jet2
Ostatnie
z prezentowanych tanie linie lotnicze Sterling
|
|